Monthly Archives: Marzec 2007

Goście niezwykle chętnie zwiedzili naszą supernowoczesną drukarnię. Mogli na własne oczy zobaczyć, jak drukuje się najnowsze wydanie Dziennika Zachodniego.

– Chyba rzucę swoją posadę, żeby pracować w drukarni – zażartował wojewoda Pietrzykowski zafascynowany kosmiczną, naszpikowaną elektroniką maszynerią.

Kolorowy świat gazet podziwiali również senator Krystyna Bochenek i poseł Wojciech Szarama.

– Nie mogłam sobie odmówić tej przyjemności i wyrwałam się do was ze stolicy – powiedziała Krystyna Bochenek, która jeszcze tego dnia musiała wrócić do Warszawy.

W koktajlu okolicznościowym uczestniczył też marszałek śląski Janusz Moszyński. Pojawiły się władze Sosnowca. Prezydent Kazimierz Górski przybył na galę tuż po bardzo emocjonującym spotkaniu z kibicami Zagłębia Sosnowiec.

W tłumie gości wypatrzyliśmy Krystynę Szaraniec, dyrektorkę Teatru Śląskiego wraz z mężem Lechem, dyrektorem Muzeum Śląskiego. Jak zawsze pełna uśmiechów pojawiła się Krystyna Doktorowicz, dziekan Wydziału Radia i Telewizji.

Mariannie Durczok towarzyszył Sławomir Zieliński, były szef Programu I TVP, a obecnie dyrektor programowy śląskiej telewizji TVS. Ucieszyliśmy się na widok świetnego aktora Jacentego Jędrusika z Teatru Rozrywki w Chorzowie, który co roku prowadzi nasze Dziennikowe urodziny. Wielu sukcesów życzył nam Eugeniusz Budniok, kanclerz katowickiej loży BCC oraz znajdujący się w świetnej biznesowej formie Aleksander Ćwik, prezes Rady Nadzorczej firmy „Agata”.

Niewątpliwą atrakcją wieczoru był bufet. Serwowano lekkie dania, w tym mnóstwo niskokalorycznych przekąsek. Furorę robiły truskawki polewane czekoladą.

Tomasz Pietrzykowski, wojewoda śląski
Pierwszy raz zwiedzałem drukarnię i to od razu, jak się okazało, najnowocześniejszą w Europie i na świecie. Prawdę powiedziawszy, nie miałem nawet wyobrażenia, jak wygląda taki obiekt i praca w nim. Jestem pod wrażeniem nowoczesnych technologii. Gdy weszliśmy do jednej z sal, naszpikowanej urządzeniami, myślałem, że to jest główna sala. Okazało się, że to dopiero hol, a jeszcze bardziej nowoczesne urządzenia znajdowały się w innych pomieszczeniach. Cieszę się, że takie inwestycje powstają w naszym regionie. Mam także nadzieję, że będzie ich przybywać.

Axel Diekmann, prezes Verlagsgruppe Passau
Możemy być dumni z naszej drukarni, która jest bardzo nowoczesnym obiektem – nie tylko w Polsce, ale i w Europie. To właśnie w Sosnowcu pracuje najszybsza maszyna, drukująca ponad 90 tysięcy egzemplarzy na godzinę. Dziennik Zachodni jest największą i najsilniejszą gazetą regionalną w Polsce, a do tej pory nie miał własnej drukarni. Teraz już to się zmieniło. Co więcej, będą w Sosnowcu drukowane również inne gazety naszego wydawnictwa, w tym kolejne projekty, nad którymi pracujemy i które też ujrzą światło dzienne w sosnowieckiej drukarni.

Kazimierz Górski, prezydent Sosnowca
Jestem chyba jedną z niewielu osób, które oglądały drukarnię Dziennika Zachodniego w trakcie budowy, czyli o wiele wcześniej, nim zaczęły się w niej drukować gazety. Staram się doglądać wszystkich inwestycji, które powstają w Specjalnej Strefie Ekonomicznej w Sosnowcu. Cieszę się, że to miejsce jest chętnie wybierane przez inwestorów, co więcej, w niedługim czasie powstaną u nas kolejne zakłady produkcyjne. Drukarnia to nie tylko nowe miejsca pracy, ale i nowoczesne technologie. Jest to przecież bardzo nowoczesna drukarnia. Mam nadzieję, że dzięki takim inwestycjom Sosnowiec będzie znany nie tylko jako miasto rozsławione przez Jana Kiepurę czy Władysława Szpilmana, ale również jako miasto nowoczesnych technologii.

Eugeniusz Budniok, kanclerz katowickiej loży BCC
Nie ukrywam, że zwiedzałem już kiedyś jedną drukarnię. Dzisiaj te obiekty są supernowoczesne, nawet z zewnątrz robią olbrzymie wrażenie. Uroczystość otwarcia drukarni Polskapresse miała dobrą, przejrzystą koncepcję. Pochwalę pomysł zabawy z kolorami, która wyjaśniła gościom, jak powstaje kolorowa gazeta. Taka inwestycja to nie tylko nowe miejsca pracy w naszym regionie. Życzę Dziennikowi Zachodniemu, który jest największą gazetą regionalną w Polsce, wszystkiego najlepszego oraz wielu ciekawych informacji dotyczących biznesu i gospodarki.

Tadeusz Cieślik, dyrektor Zameczku Myśliwskiego w Promnicach
Drukarnia w Sosnowcu jest potężną inwestycją. Już dzisiaj Czytelnicy DZ otrzymują dzięki niej nową, lepszą jakościowo gazetę. Chciałbym, żeby nasz Dziennik Zachodni był dalej silną gazetą regionalną i wzmacniał swój wizerunek na arenie ogólnopolskiej. Czyli miał potężną siłę rażenia, odbieraną również w Warszawie. Interesuje mnie też forma gazety i to, jak zmieniać się będzie Dziennik Zachodni. Regionalizm jest jednak najważniejszy i to wszystko, co jest z nim związane najbardziej interesuje wszystkich Czytelników.

Źródło: http://www.dz.com.pl

6 marca 2007 roku w ręce czytelników trafił DZ, który po raz pierwszy wydrukowany został w naszej nowej drukarni przy ulicy Baczyńskiego w Sosnowcu Milowicach. Stało się to możliwe dzięki uruchomieniu najnowocześniejszej (w skali Europy) maszyny firmy MAN w offsetowej drukarni prasowej Grupy Wydawniczej Polskapresse w Sosnowcu.

Nowoczesny budynek wyrósł w miejscu, gdzie jeszcze niedawno znajdowała się hałda dawnej kopalni Saturn. Trzeba było wywieźć około 90 tys. m sześc. kamieni i gruzu, żeby zacząć budowę. Inwestycja ruszyła na przełomie kwietnia i maja 2006 roku. 4 września przyjechały z Niemiec pierwsze elementy konstrukcyjne maszyny i rozpoczął się jej montaż. Trwał do końca roku wraz z fazą uruchomień.

Maszyna drukarska firmy MAN z Augsburga zapiera dech w piersiach. Ma 9,5 m wysokości, 41 m długości i ponad 7 metrów szerokości. Składa się z 5 wież, a każda z dwóch agregatów drukarskich. Agregat waży około 40 ton. Kiedy jednak ten kolos pracuje na pełnych obrotach (maksymalna wydajność to 90 tys. egzemplarzy na godz.), w pomieszczeniu obok prawie nic nie słychać i nie drży kawa w filiżance na biurku, tak stabilne jest podłoże.

Koncepcję funkcjonalno-przestrzenną zaprojektowała niemiecka firma IE Graphic, a generalnym realizatorem inwestycji była spółka AB Projekt z Tychów.

Dyrektor drukarni, Jacek Starzak (38 lat pracy w zawodzie drukarza), z zadowoleniem podkreśla, że maszyna, na której od dzisiaj powstaje DZ, naszpikowana jest elektroniką. Na przykład wymiana roli papieru gazetowego o wadze 1.609 kg i długości, bagatela, 23.500 metrów, odbywa się w pełnym biegu. Kiedy rusza taśma, widok jest fascynujący. W 62-letniej historii DZ zaczęła się era kosmicznej technologii.

Źródło: http://www.dz.com.pl

Politycy, artyści, samorządowcy, przedsiębiorcy, ludzie biznesu, wykonawcy inwestycji – kilkuset gości i przyjaciół Dziennika Zachodniego z kraju i zagranicy towarzyszyło nam podczas oficjalnego, uroczystego otwarcia drukarni Dziennika Zachodniego przy ulicy Baczyńskiego w Sosnowcu Milowicach. Już nie w Krakowie, lecz w Sosnowcu drukowany jest Dziennik Zachodni. Największa i najpoczytniejsza gazeta regionalna w Polsce ma wreszcie własną drukarnię!

Uroczystość uruchomienia drukarni była nie tylko sympatycznym spotkaniem towarzyskim, ale i pełną niespodzianek wycieczką po najnowocześniejszej drukarni w Europie. Przewodnikiem był aktor odgrywający Colormana, imiennika naszej maszyny drukarskiej. Nowoczesną offsetową maszynę drukarską Colorman 4-1 skonstruowała firma MAN Roland z Augsburga. Maszyna postawiona została w eleganckim, lekkim budynku, który błyskawicznie wyrósł w miejscu, gdzie jeszcze niedawno znajdowała się hałda kopalni Saturn.

Colorman wprowadzał gości w świat podstawowych kolorów drukarskich: niebieskiego, czerwonego, żółtego i czarnego (fachowo: cyan, magenta, yellow i black).

– One są bazą, z której powstają później inne kolory. Widzimy je w gazecie – tłumaczył Colorman zwiedzającym.

Galę prowadziła Anna Popek, prezenterka telewizyjnej Jedynki, która pierwsze kroki stawiała w Telewizji Katowice.

– Od tej pory Sosnowiec będzie znany nie tylko jako miejsce, z którego pochodził Jan Kiepura – mówiła Anna Popek. – W Sosnowcu jest drukarnia, której maszyny w ciągu godziny potrafią wydrukować aż 90 tysięcy egzemplarzy gazet.

Jako że drukarnia mieści się w Sosnowcu, na gali nie zabrakło piosenek najsłynniejszego sosnowieckiego tenora, czyli Jana Kiepury. Gazeciarze ubrani w stroje z pierwszej połowy XX wieku rozdawali VIP-om gazety. Nie tylko świeżutkie egzemplarze Dziennika Zachodniego, ale również reprinty przedwojennego Kuriera Sosnowieckiego z tytułem na pierwszej stronie „Kiepura wraca do Sosnowca”.

– Dziękuję. To słowo, które odgrywa dużą rolę w moim życiu zawodowym i prywatnym – mówiła podczas gali prezes Dorota Stanek. – Dziękuję między innymi rodzinie Diekmannów, która zdecydowała się zainwestować właśnie w tym miejscu – dodała.

Prezes Zenon Nowak zachęcał do obejrzenia najnowocześniejszej maszyny drukarskiej w Europie.

– Będzie tutaj drukowany głównie Dziennik Zachodni, bo jesteśmy największą regionalną gazetą w Polsce. Ale ta inwestycja to nie jest nasze ostatnie słowo. Spod maszyn tej drukarni wyjdzie także nowa gazeta, a za rok obok drukarni stanie piękny, dziewięciopiętrowy redakcyjny biurowiec – podkreślił.

Wojewoda śląski Tomasz Pietrzykowski pierwszy raz w życiu był w drukarni. – Dla kogoś, komu zależy na jakości życia publicznego, taka inwestycja jest bardzo ważna – powiedział. – Życzę Dziennikowi Zachodniemu, żeby był nadal największy i najlepszy i by osiągnął taką pozycję, jak New York Times.

Postaramy się oczekiwań wojewody nie zawieść.

Czy wiesz, że…

  • zainstalowana w naszej drukarni offsetowa maszyna drukarska Colorman 4-1 firmy MAN Roland z Augsburga ma 9,5 m wysokości, 7 m szerokości i 41 m długości
  • podczas prób maszyna osiągnęła prędkość 96 tys. egzemplarzy na godzinę
  • nowa drukarnia zadrukowuje miesięcznie ponad 800 ton papieru.
  • maszyna drukarska składa się z 5 wież, a każda wieża z dwóch agregatów drukarskich. Jeden taki agregat waży około 40 ton. Kiedy ten kolos usadowiony na żelbetonowym stole pracuje na pełnych obrotach, w pomieszczeniu obok prawie nic nie słychać.

Źródło: http://www.dz.com.pl