Monthly Archives: Wrzesień 2006

W słoneczny, niedzielny ranek 24 września wspólnota parafialna św. Brata Alberta w Sosnowcu-Osiedle „Kalety” uczestniczyła w niecodziennej Liturgii jubileuszowej pod przewodnictwem Pasterza Kościoła sosnowieckiego, bp. Adama Śmigielskiego SDB. Na uroczystość złożyły się aż trzy okoliczności. Parafia przeżywała 20-lecie swojego istnienia, w związku z czym Ksiądz Biskup odprawił Mszę św. dziękczynną za dar tej wspólnoty, a także dokonał uroczystego aktu poświęcenia dzwonnicy i plebanii. W czasie Eucharystii udzielił także sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej 17-osobowej grupie młodzieży z parafii.

Obchody jubileuszu poprzedziły 2-dniowe rekolekcje, którym przewodniczył o. Zbigniew Zalewski ze Zgromadzenia Najświętszych Serc Jezusa i Maryi w Kiełpinie k. Łomianek. Wierni mieli możliwość uczestniczyć w Eucharystiach i naukach stanowych oraz nabożeństwach. Nie zabrakło modlitw w intencji zmarłych parafian, ofiarodawców i fundatorów, którzy przez 20 lat wspierali duchowo i materialnie sosnowiecką rodzinę parafialną.
Budowa dzwonnicy rozpoczęła się w 2003 r. „W tej części powstała kaplica Miłosierdzia Bożego, w której umieściliśmy kamień z grobu św. s. Faustyny” – zaznacza proboszcz parafii św. Brata Alberta w Sosnowcu-Osiedle „Kalety” ks. kan. dr Zbigniew Jacuński. Dzwonnica ma wysokość 20,6 m. Na jej szczycie umieszczone są 3 dzwony – św. Zygmunta i św. Teresy od Dzieciątka Jezus oraz dzwon im. św. Brata Alberta. Dzwonnicę zwieńcza ponad 9-metrowy krzyż. Na jej frontonie umieszczone zostały tablice pamiątkowe zmarłych fundatorów dzwonów – Gniewomira Tresenberga i Andrzeja Jamruszkiewicza. „Dzwonnica to «Głos Boga», bicie dzwonu wskazuje na 3 prawdy – że jest Bóg, że czas jest święty, że kiedyś przejdziemy na drugi brzeg – do wieczności” – mówi proboszcz sosnowieckiej wspólnoty, ks. kan. dr Zbigniew Jacuński.

Parafia św. Brata Alberta Chmielowskiego w Sosnowcu-Osiedle „Kalety” została wydzielona z dwóch sosnowieckich wspólnot – Matki Bożej Szkaplerznej i św. Andrzeja Boboli. 14 listopada 1983 dekretem bp. częstochowskiego Stefana Bareły powstał wikariat terenowy. Animatorem życia wspólnotowego i jednocześnie pierwszym duszpasterzem tej placówki został ks. Jan Smak. Dekret ustanawiający parafię wydał bp częstochowski Stanisław Nowak 8 grudnia 1986, a uroczyste erygowanie parafii miało miejsce w rocznicę śmierci św. Brata Alberta – 26 grudnia 1986. Początkowo Msze św. i nabożeństwa odprawiane były w tymczasowej kaplicy. Ks. Smak rozpoczął budowę kościoła wznosząc jego mury do połowy. W lipcu 1989 nominację na urząd proboszcza otrzymał ks. kan. Leonard Sobczyk. Oprócz troski o życie duchowe parafian zajął się dalszą budową świątyni, którą ukończył w stanie surowym 24 grudnia 1995. Ordynariusz sosnowiecki poświęcił świątynię, wtedy też została oddana do sprawowania kultu. 17 lipca 1997 do wspólnoty przybywa kolejny duszpasterz. Jest nim ks. kan. dr Zbigniew Jacuński. Napotyka on na wiele trudności: parafianie nie czują przynależności do tej nowej wspólnoty; rozpoczyna się wielka integracja wiernych, która trwa do dzisiaj; poza tym trzeba ratować kościół, który na skutek odejścia od projektu architektonicznego, wzniesiony został tuż przy gazociągu. 14 maja 1998 zakończono prace (ostatecznie gazociąg został przeniesiony). Dzieło budowy kościoła zostało ukończone dzięki postawie części parafian oraz kapłanów diecezji, którzy ofiarowali środki finansowe. Postępują też prace przy urządzaniu wnętrza świątyni oraz placu kościelnego. 28 września 2003 parafia przeżywa uroczystość konsekracji kościoła. Ksiądz Proboszcz myśli też o budowie domu dla kapłanów: po 20 latach opuścił on mieszkanie w bloku i przeniósł się na nową plebanię.

Źródło: www.niedziela.pl Weronika Różycka

W minionych dwóch stuleciach na terenie Sosnowca pracowały 54 kopalnie. Dziś jedyną czynną jest Kazimierz-Juliusz

Zlikwidowane zagłębiowskie kopalnie węgla w fotografii

Bolesław Ciepiela

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników koło Zagłębie, Będzin 2006

Bolesław Ciepiela – historyk amator z Grodźca, który całe swoje zawodowe życie spędził w górnictwie, najnowszą książkę poświęcił zlikwidowanym kopalniom na terenie Zagłębia.

W opracowanym przez siebie albumie zebrał zdjęcia, dokumentujące chwile uroczyste z czasów, gdy kopalnie jeszcze działały – Barbórki, pochody pierwszomajowe, odznaczenia za bicie rekordów. Na tych fotografiach jest np. Aleksander Zawadzki, wizytujący kopalnię, która nosiła jego imię (wcześniej i później była to kopalnia Paryż), Władysław Gomułka, uruchamiający kopalnię Porąbka, i Edward Gierek podczas uroczystości z okazji rekordu w pędzeniu chodników w kopalni Milowice. Na sąsiedniej stronie współczesne zdjęcie pustego przystanku autobusowego Milowice-kopalnia, z którego górnicy już nie korzystają, bo kopalnia została zamknięta. Najwięcej jest jednak zdjęć pokazujących to, co po kopalniach zostało – puste biurowce i betonowe kikuty po szybach. Wszystkie fotografie wykonane są w sepii, co stwarza dodatkowy, nostalgiczny klimat. Najsmutniejsze jest chyba zdjęcie z kopalni Paryż – nieczynny budynek dyrekcji kopalni z pustymi oczodołami po oknach i zamurowanym wyjściem, nad którym wisi tablica: „Do sprzedania”.jk

JK/ KA-DLO/

[podpis] JK
GW Katowice nr 216, wydanie z dnia 15/09/2006 ROZTOMAJTY, str. 15
CO SIĘ WYDAJE