Monthly Archives: Lipiec 2004

Od jakiegoś czasu mieszkaocy sosnowieckich ulic w centrum miasta i w Milowicach byli terroryzowani przez młodych mężczyzn, którzy ich napadali i okradali, często w biały dzieo.
Policja zatrzymała 13 mężczyzn w wieku od 16 do 22 lat. Na wniosek sosnowieckiej prokuratury Sąd Rejonowy wydał postanowienie o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu tymczasowego wobec siedmiu z nich. Pozostałych sześciu ma odpowiadad z wolnej stopy.

Trzymiesięczny areszt tymczasowy zastosowano wobec siedmiu zatrzymanych bandytów. Fot. Olgierd Górny

– Sygnały o napadach i rozbojach dochodziły do nas od kilku miesięcy. Wyglądało to tak, że dwóch, trzech mężczyzn podchodziło do upatrzonej ofiary. Grozili jej pobiciem i żądali pieniędzy lub przedmiotów wartościowych – mówi aspirant Grzegorz Wierzbicki, specjalista sekcji kryminalnej i oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu. – Jeżeli groźby nie skutkowały, to bandyci po prostu bili i okradali ofiarę.
Zatrzymani w trzy dni
Piątego lipca policja zatrzymała czterech pierwszych młodzieoców (mieli od 17 do 19 lat) podejrzanych o rozboje. Dwóch z nich miało już na swoim koncie podobne czyny.

Po przedstawieniu im dowodów, mężczyźni zaczęli przyznawad się do popełnionych czynów. Już następnego dnia zatrzymano kolejnych pięciu mężczyzn, tym razem w wieku od 16 do 20 lat. Wszyscy są podejrzani nie tylko o dokonania rozbojów, ale i o paserstwo.
– Napadali młode i starsze osoby oraz na tych, którzy byli pijani. Ich łupem padało wszystko to, co człowiek może mied przy sobie: pieniądze, telefony komórkowe, biżuterię, zegarki, a nawet sprzęt komputerowy – mówi aspirant Wierzbicki.
Dwa dni po pierwszych zatrzymaniach policja aresztowała czterech ostatnich mężczyzn. Jeden z nich podejrzany jest o rozbój, a pozostali o paserstwo.
Policjanci znaleźli w ich mieszkaniach przedmioty pochodzące prawdopodobnie z rozbojów. Po tym jak przestaną one byd dowodami w sprawie, zostaną przekazane ich prawowitym właścicielom.
Sami swoi?
Zatrzymanym (dwóch z nich jest z Czeladzi, a pozostali z Sosnowca Milowic) postawiono 29 zarzutów, między innymi o rozbój i paserstwo.
Bandyci skradzione przedmioty sprzedawali w lombardach, na targach, albo w punktach skupu.
Prawdopodobnie wszyscy znali się wcześniej, byd może nawet chodzili do tych samych szkół.
– Na pewno bandyci byliby zatrzymywani o wiele szybciej, gdyby w naszym społeczeostwie nie panowała taka znieczulica. Jeżeli chuligani napadają kogoś na ulicy, wciągają do bramy i tam biją, a ludzie odwracają głowy, to policja nie jest w stanie zareagowad. Tymczasem wystarczyłby jeden telefon do komendy i nasz patrol byłby na miejscu zdarzenia – twierdzi Grzegorz Wierzbicki.

6 lipca zmarł ks. kan. Zygmunt Szmigiel, emerytowany kapłan diecezji sosnowieckiej, były długoletni proboszcz parafii pw. Matki Boskiej Szkaplerznej w Sosnowcu.

– Kochał ziemię zagłębiowską – mówi o zmarłym Kapłanie bp Adam Śmigielski. – Martwił się o nią i mieszkających na niej ludzi praktycznie do końca swego ziemskiego życia. Z naciskiem mówił zawsze o konieczności realizowania Społecznej Nauki Kościoła, która według niego była doskonałą receptą na wszelkie bolączki. W tym biedę i coraz wyraźniejsze nierówności społeczne. Ostatni raz odwiedziliśmy go z księdzem kanclerzem Czesławem Tomczykiem tuż przed Wielkanocą. Już był bardzo schorowany – wspomina z zadumą w głosie Ksiądz Biskup.
Ks. Zygmunt Szmigiel spoczął 10 lipca – na kilka dni przed odpustem parafialnym w parafii, w której trzydzieści lat duszpasterzował – na milowickim cmentarzu. Razem z Księdzem Biskupem, który przewodniczył uroczystościom żałobnym, uczestniczyło w pogrzebie kilkudziesięciu kapłanów z diecezji sosnowieckiej i częstochowskiej.

Ks. kan. Zygmunt Szmigiel urodził się w Sosnowcu w 1922 r. W dzieciństwie i młodości należał do parafii św. Barbary. Po ukończeniu nauki w szkole podstawowej i średniej wstąpił do Wyższego Częstochowskiego Seminarium Duchownego w Krakowie. Święcenia przyjął w 1950 r. w kaplicy seminaryjnej z rąk bp. Teodora Kubiny, pierwszego biskupa diecezji częstochowskiej. Wkrótce został skierowany na studia specjalistyczne na Wydziale Filozofii KUL. Po ich ukończeniu i obronieniu pracy doktorskiej przez 30 lat (do 1974 r.) wykładał w Seminarium częstochowskim. Od 1977 r. pełnił służbę najpierw administratora, a później proboszcza parafii pw. Matki Boskiej Szkaplerznej w Sosnowcu Milowicach. Wybudował tam kościół (1984-1989, wg projektu architekta Laske), plebanię oraz założył cmentarz. W 60. rocznicę erygowania parafii, w 1997 r., przeszedł na emeryturę. Początkowo mieszkał na terenie parafii, później z powodu choroby w ośrodku Ojców Kamilianów w Hutkach k. Olkusza.

Źródło: www.niedziela.pl Tomasz Musiał