Monthly Archives: Listopad 2001

Mieszkaocy Milowic – dzielnicy Sosnowca – spotkali się w czwartek z przedstawicielami firmy Duda, która zamierza wybudowad tu ubojnię bydła.
– Od 15 lat kompostownia, która działa tuż za Brynicą, zatruwa nam życie. Latem w nocy śmierdzi tak, że nie da się otworzyd okna. Wtedy też władze miasta przekonywały nas, że wszystko będzie ekologiczne, a teraz nie odpowiadają na nasze pisma – mówiła Alicja Rzepa na wczorajszym spotkaniu mieszkaoców Milowic z władzami miasta i przedstawicielami firmy Duda.
W Milowicach od roku działa już jeden zakład Dudy. W najbliższych latach firma planuje dobudowanie ubojni i zakładu produkcji protein. Na jej zlecenie specjaliści opracowali specjalny raport ekologiczny, który stwierdza, że m.in. nieprzyjemny zapach i zatrucie środowiska powodowany przez nową ubojnię będą minimalne.
– Na nowy zakład chcemy wydad 50 mln zł. Ekologiczne zabezpieczenia to podstawa przy takiej inwestycji. Nie możemy sobie pozwolid na ich pominięcie – przekonuje Marian Duda, właściciel firmy. – Zwiedziłem dziesiątki ubojni w całej Europie. W Danii takie zakłady działają w centrach miast – dodaje Duda.
Mieszkaocy obawiają się jednak, że przewożone bydło, które zgodnie z przepisami musi przed ubojem odpoczywad kilkanaście godzin, będzie zakłócad życie spokojnej dzielnicy. – Oszalałe ze strachu będzie ryczed i kwiczed, a nam przyjdzie tego słuchad – mówi pani Maria, jedna z mieszkanek.
– Bydło transportowane w klimatyzowanych samochodach będzie odpoczywad w czasie jazdy, więc będzie szło na rzeź prosto z samochodów – odpowiada Dariusz Wrona, dyrektor milowickiego zakładu.
Wczorajsze spotkanie zorganizowali radni z Milowic. – To spotkanie konsultacyjno-informacyjne. Nie chcemy, żeby decyzja w sprawie lokalizacji ubojni zapadła bez rozmów z mieszkaocami – mówi Michał Czarski, prezydent Sosnowca. Mieszkaocy uważają jednak, że miasto powinno potraktowad ich głosy poważnie.
– Jeśli władze miasta chcą naprawdę się dowiedzied, czy ludzie zgadzają się na budowę zakładu, powinny przeprowadzid w dzielnicy referendum – uważa Grzegorz Dziurowicz, jeden z mieszkaoców Milowic. Ta propozycja, która padła podczas wczorajszej dyskusji, pozostała bez odpowiedzi. Czarski zapewnił jedynie, że odpowiedzi na pytania i wątpliwości mieszkaoców znajdą się w raporcie, który powstanie po spotkaniu.
redPor

Dużą ubojnię bydła i trzody chlewnej oraz wytwórnię protein na terenie milowickiej części specjalnej strefy ekonomicznej zamierza wybudować Mirosław Duda. Zaopatrywałaby ona w surowiec jego zakłady mięsne. Przeciwko tym planom protestują mieszkańcy, domagając się od władz miejskich przeprowadzenia referendum.

W gorącej atmosferze przebiegała dyskusja mieszkańców z przedstawicielami ZM Duda w świetlicy milowickiej SP 12. Zdjęcie: Wojciech W. Wacławek

W gorącej atmosferze przebiegała dyskusja mieszkańców z przedstawicielami ZM Duda w świetlicy milowickiej SP 12. Zdjęcie: Wojciech W. Wacławek

Milowiczanie obawiają się fetoru towarzyszącego zazwyczaj ubojniom, przenikającej do wód podziemnych gnojowicy oraz niewygodnego towarzystwa potężnego stada zwierząt w środku miasta. Zakład ma przerabiać dziennie ponad 2,8 tys. świń i 320 sztuk bydła. ZM Duda wystąpiły do magistratu o wydanie warunków zabudowy.

– W specjalnej strefie ekonomicznej miały być lokalizowane firmy produkujące wysokoprzetworzone wyroby. Ubojnia nie stosuje jednak specjalnie wysublimowanej technologii. Tam po prostu zabija się zwierzęta – mówił Grzegorz Dziurowicz. – Na pewno zakład ten pogorszy jakość życia w naszej dzielnicy. Zmaleje zainteresowanie mieszkaniami w tej części Sosnowca. Spadną ceny nieruchomości.

– W raporcie opracowanym przez „Inter-Eko” podano, że zwierzęta przed ubojem powinny odpoczywać co najmniej 12 godzin. Gdzie będą trzymane? – pytał Mieczysław Rudnicki, mieszkaniec Milowic. – Co z oczyszczalnią ścieków i zapewnieniem dostaw, niezbędnych ubojni, tysięcy metrów sześciennych wody, skoro co roku prezydent apeluje w lecie o niepodlewanie ogródków i niemycie samochodów?

Aby nowy zakład mógł rozpocząć produkcję, będzie musiał spełniać wszystkie normy unijne

– Zwierzęta powinny trafiać do uboju natychmiast po przywiezieniu do zakładu – ripostowała Grażyna Matusz z powiatowego nadzoru weterynaryjnego. – Aby nowy zakład mógł rozpocząć produkcję, będzie musiał spełniać wszystkie normy unijne.

Mieszkańcy krytycznie ocenili ulokowanie ubojni w dużym mieście. Proponowali inwestorowi przeniesienie jej na Pustynię Błędowską lub pod Siewierz.

– W Danii w centrum miasta lokowane są nawet zakłady przetwarzające dziennie 10 tys. zwierząt. Nowoczesne ubojnie są praktycznie nieuciążliwe dla otoczenia – przekonywał Mirosław Duda. – To potężna inwestycja, która da kilkaset miejsc pracy.

– Wszystkie odpady poprodukcyjne będą natychmiast przekazywane do utylizacji i wywożone w szczelnych samochodach – dodał Dariusz Wrona, dyrektor ZM Duda. – Ubojnia będzie wyposażona w nowoczesne filtry i absorbenty. Eksperci przyznają jednak, że przykrego zapach w okolicach ubojni nie da się całkowicie wyeliminować.

WOJCIECH W. WACŁAWEK – Dziennik Zachodni